Matka mojego dziecka -
Najokrutniejszy miesiąc to dziewiąty miesiąc, bo cały jest już tylko czekaniem. Przyszła Matka Mojego Dziecka powiesiła w kuchennym oknie nową firankę. Umyła podłogi i zrobiła wielkie pranie. Przyniosła do domu trzy siatki zakupów. Wyprowadziła psa. Wysprzątała klatkę schodową. Mam już dość, chcę